Grupa SIS
NewConnect.infoNewConnect.info Podatnik.infoPodatnik.info Korporaty.plKorporaty.pl

Dobre przykłady:

MCI Management S.A.

26 października 2009 roku obligacje zamienne na akcje MCI Management SA zadebiutowały na rynku Catalyst. Były to pierwsze obligacje korporacyjne notowane w nowo powstałym Alternatywnym Systemie Obrotu, prowadzonym przez GPW w ramach rynku Catalyst. Do obrotu wprowadzone zostały obligacje zamienne serii B, o łącznej wartości 50 mln zł i terminie wykupu w dniu 10 września 2012.

Obligacje zostały wprowadzone na rynek Catalyst ze względu na wiarygodność, jaką zapewniają publiczne notowania instrumentów finansowych. Wcześniej jednak spółka również wykorzystywała ten sposób pozyskiwania kapitału. W październiku 2007 wyemitowała dwuletnie obligacje, których całkowite rozliczenie nastąpiło 16 października 2009. Zobowiązania zostały wtedy częściowo rozliczone poprzez rolowanie nową emisją obligacji, a pozostała cześć została wykupiona i rozliczona gotówkowo.

Pomyślne zamknięcie procesu sprawiło, że kolejna emisja spotkała się z zainteresowaniem kilkunastu funduszy inwestycyjnych i OFE. Termin wykupu został ustalony na 10 września 2012 roku (w przypadku nie zrealizowania prawa do zamiany obligacji na akcje). Cena konwersji została ustalona na 6,25 zł. MCI Management SA zachowało prawo do wcześniejszego wykupu obligacji. Odsetki płacone są półrocznie: 12 marca 2010 , 10 września 2010, 11 marca 2011, 9 września 2011, 9 marca 2012 oraz 10 września 2012.

Na uwagę zasługuje szczególna konstrukcja emitowanych przez MC Management papierów. Obligacje zamienne na akcje są bowiem instrumentem hybrydowym, łączącym zalety instrumentu dłużnego, dającego stałe oprocentowanie, a w związku z możliwością zamiany na akcje posiadającym również cechy papieru udziałowego. Elastyczna konstrukcja sprawia, że cieszą się one szczególną popularnością wśród inwestorów. 

W przypadku MCI Management, z uwagi na wysoki popyt, konieczna okazała się nawet redukcja zleceń. Wysokie zainteresowanie obligacjami funduszu, było potwierdzeniem tego, że są one tym, czego poszukują inwestorzy. Choć ostatnia marża funduszu nie była tak wysoka jak chociażby deweloperów, papiery MCI cieszyły się ogromnym wzięciem, a ponad połowa obligacji została już skonwertowana.

W dniu 1 lipca przydzielone zostały obligacje zwykłe na okaziciela, serii E, dzięki czemu spółka pozyskała 27.450 tys. zł. Obligacje zaoferowane zostały w drodze niepublicznej subskrypcji. Wartość nominalna jednej obligacji wynosi 1.000,00 PLN. Obligacje nie są zabezpieczone, a dzień wykupu ustalono na 28 czerwca 2013 roku.

Na Catalyst notowane są również obligacje MCI serii F. Emisja tych instrumentów przeprowadzona była w trybie oferty publicznej, skierowanej do inwestorów instytucjonalnych, poszukujących stabilnych dłużnych papierów wartościowych. Zaoferowano obligacje trzyletnie, o zmiennym oprocentowaniu. Wielkość emisji wyniosła ponad 35 mln zł. W gronie obligatariuszy ponownie znalazła się spora grupa funduszy inwestycyjnych i emerytalnych. Termin wykupu ustalono na 31 marca 2014 roku (oprocentowanie zmienne, oparte o 6M WIBOR plus marża 400 punktów; odsetki płacone półrocznie).

Jak podkreśla zarząd MCI Management cały proces emisji obligacji przebiega niezwykle sprawnie, co czyni go realną alternatywą do tradycyjnych metod pozyskiwania kapitału na rozwój. O sukcesie emisji świadczy przede wszystkim reputacja, jaką cieszy się spółka na rynku. W jej budowaniu wydatnie pomaga publiczne notowania instrumentów finansowych – również na rynku akcji.

MCI Managemt, notowany na głównym parkiecie GPW od blisko dziesięciu lat, nie musiał martwić się o to, czy jego obligacje zainteresują inwestorów, mimo że nie były to papiery zabezpieczone. Wystarczającą gwarancją okazały się dla obligatariuszy wypracowana na przestrzeni lat opinia, transparentna polityka informacyjna i przede wszystkim stabilna sytuacja finansowa.

Po pierwszym półroczu 2011 roku MCI Management SA uzyskała jednostkowy zysk netto wyższy o 98% w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego, a skonsolidowany zysk netto wzrósł o blisko 94% w porównaniu z I półroczem 2010 rokiem. Wyniki w dużej mierze związane były z udanym wyjściem z inwestycji w spółkę Genomed, która 30 maja 2011 roku z sukcesem zadebiutowała na  NewConnect oraz nowymi inwestycjami realizowanymi w ramach subfunduszu TechVentures. Spółka otrzymała również odszkodowanie od Skarbu Państwa przyznane w związku z utratą wartości posiadanych przez MCI akcji spółki JTT Computer SA, doprowadzonej do upadłości w skutek błędnych i podejmowanych z naruszeniem prawa decyzji organów podatkowych.

MCI Management środki pozyskane z obligacji przeznacza na inwestycje, nie jest to jednak jedyna droga wykorzystywana przez fundusz. Drugim projektem była udana emisja certyfikatów inwestycyjnych MCI.TechVentures przeprowadzona wspólnie z BRE Wealth Management - kolejnym partnerem w rozwoju strategii private banking Grupy MCI.

Fundusz MCI Management, jak większość firm o tym modelu biznesowym i podobnej skali działalności, stale poszukuje kapitału na nowe inwestycje, zapewniające jego nieprzerwany rozwój. W pewnym momencie konieczna jest jednak również dywersyfikacja źródeł jego pozyskiwania. Emisja obligacji, której nie towarzyszą skomplikowane procedury, była dla spółki naturalnym wyborem, a wprowadzenie ich na Catalyst i wbudowanie możliwości konwersji na akcje dodatkową zachętą dla inwestorów.

Przykład spółki MCI Management dobitnie pokazuje, że obligacja dawno już przestała być papierem nudnym i przewidywalnym. Na papierach funduszy zarobić mogli inwestorzy, którzy nie schowali go do szuflady, by wyjąć dopiero w dniu wykupu, tylko uważnie obserwowali, jak kształtuje się kurs giełdowy spółki i w odpowiednim momencie dokonali konwersji.

Obecność na Catalyst to dla MCI Management również element budowania wiarygodnego wizerunku i optymalnego wykorzystywania możliwości, jakie daje rozwinięty rynek kapitałowy. Choć płynność na Catalyst wciąż jest niezadowalająca, spółka nie ma wątpliwości, że będzie się to zmieniać i swoją decyzję sprzed dwóch lat uważa za całkowicie uzasadnioną. Kolejne emisje instrumentów dłużnych MCI Management są kwestią czasu.